środa, 28 stycznia 2015

Pokazanie cycków metodą na sukces?

               Czy nie chcielibyście być sławni, mieć mnóstwo kasy i być rozpoznawalnym na ulicach? Na pewno chcielibyście żyć inaczej, nie schematycznie, wbrew regułom. To wszystko jest na wyciągnięcie ręki!
Wystarczy tylko... No właśnie. Może o tym napisze za chwilę. Przedtem chciałbym zwrócić uwagę na wybijające się osoby w dzisiejszym show biznesie.
 Chyba dobrze pamiętam, że zaczęło się to wszystko od naszpikowanej botoksem laski, która na stadionie pokazała biust. Racja? (niby) Dzięki temu odniosła sukces w strefie kamer i błysku fleszy. Zaczęto o niej pisać w kolorowej prasie, mówili o niej w wiadomościach, portalach plotkarskich i co tam jeszcze człowiek sobie wyobrazi. Zastanawia mnie jednak kwestia popularności w strefie czasu. Czy faktycznie pokazanie "cycków" jest metodą na sławę długotrwałą..? Zanim wypowiem się na ten temat czas zwrócić uwagę również na sferę męską ponieważ też nie dają o sobie zapomnieć. 
Nie uwierzę, że nie słyszeliście o piosenkarzu z pewnego zespołu (dość popularnego), który na koncercie z okazji dnia dziecka pokazał swoje przyrodzenie. Czemu to zrobił? Nie wiem. Może się zaćpał i nic nie pamiętał, może lubi małe dzieci, a może po prostu nie było o nim głośno i chciał to zmienić!? Jedno jest pewne. To ostatnie mu się udało. W ciągu doby usłyszały o nim tysiące ludzi. Jednak sprawa tak jak szybko się rozkręciła, tak szybko ucichła. Było warto? Tego nie wiem, nie sprawdziłem jego konta przed i po przedstawieniu jakie odstawił. 

Tak jak widzicie, są w to zamieszani i kobiety i mężczyźni. Może ja też powinienem wywalić węża na wolność podczas jakiegoś meczu? Nieeee. Zgrywam się ;) Dla mnie kariera i świat show biznesu jest dość odmiennym określeniem do współczesnego. 
Czym jest dla mnie Show biznes?
Według mojego skromnego JA, myślę, że jest to rodzaj ciężkiej pracy, która owocuję dorobkiem doskonałego życia w błyskach fleszy i reflektorów. Wiem jednak, że nie jest to też takie kolorowe jak widzimy to w telewizji. Nie dość, że wkłada się w to wiele ciężkiej pracy, trzeba pogodzić się z tym, iż spotka się na swojej drodze osoby, które nie zbyt za na mi przepadają. Trzeba maksymalnie uodpornić się na dotychczasową i przyszłą krytykę. Nie da się w tym miejscu od niej uciec. To jest jednak tylko moja wersja. Nie będę dłużej smęcił o moim spostrzeganiu bo nie po to Was tutaj ściągnąłem ;) Odmiennie do mnie myślą Ci, których np wymieniłem powyżej. I na nich trzeba się skupić.

Po co ciężko pracować jak wystarczy podciągnąć bluzkę do góry!
Dla niej ciężka praca to słowo mało używane. No chyba, że ma koszulkę warzącą 200 kg i podniesienie jej sprawia trudność. Od razu można sobie również zadać pytanie: Co ona takiego dla Polski zrobiła? Czy na takich osobach powinni reklamować Polskę na światowych magazynach? Jak widać do tego dążymy i to wielkimi krokami. W sumie przeraża mnie to! Co będzie za kilkanaście lat, jak już pokazanie cycków nie wystarczy? Będą zdolni do większych poczynań, aby tylko zwrócić na siebie uwagę? Może jednak lepiej pokazać światu zdolnych i godnie zachowujących się muzyków? Wypadałoby chyba polepszyć kwestie wizualną naszego kraju w świetle społeczeństwa innych narodowości? Nie dość, że wyzywają Nas od złodziei i nierobów to jeszcze zaczną od dziwkarstwa i patologii, 

Po co pracować jak wystarczy ściągnąć spodnie w dół!
Ten facet naprawdę był dobrym muzykiem i w sumie można powiedzieć, że nadal jest lecz ja już nie mogę go słuchać. W latach młodości lubił sobie wypić i zajarać lecz nie robił tego w tak widoczny dla inny sposób (nie wspominając o rozbieraniu się przy dzieciach). Kiedyś był normalny, spostrzegał ten świat podobnie do mnie i pewnie do wielu z Was. Tamte czasy się skończyły i postanowił przebić plastikowe, półnagie dziunie. Czas pokazać co w trawie piszczy! 

W obu przypadkach sława jest na włosku. Jak wiadomo, ludzie są ciekawi i żądni takich informacji. Tylko czy jesteśmy w stanie oglądać jeden film porno kilkanaście razy? Znudzi się, prawda? Tak samo jest w tym przypadku. Kariera bywa okrutna i mam nadzieję, że ich to dotknie. Brzydzę się ludźmi, którzy w ten sposób postępują. Jest to dla mnie nie na miejscu. Niemoralność przerasta oczekiwania każdego po kolei. Najgorsze jednak przed nami. Osobom w moim wieku lub starszym wydaje się to nieetyczne, jednak gdy spojrzymy na niżej położone społeczeństwo, zobaczymy, że dla nich to już normalne. W końcu przy takiej telewizji zostali wychowani. Będą chcieli więcej i więcej, aż w końcu wszystko upadnie. Celebryci nie będą już mieli co pokazać, a dobra muzyka, książki, modelki, filmy odejdą w zapomnienie. 
Są jednak ludzie, którzy potrafią utrzymać się w tej sferze mimo braku zbędnego rozgłosu. Do takich ludzi mam ogromny szacunek. Dlaczego? Ciężka praca, idealny kontakt z "fanami" oraz unikanie mediów jak ognia. To te cechy, które każdy powinien posiadać. Dzięki im Nasz kraj byłby o niebo lepiej spostrzegany. Jest parę takich osób i chyba nie obrażą się jeżeli napiszę o Nich parę pozytywnych słów ;) 

Grzegorz Hyży- Muzyk. Wiadomo, można odbierać to, że wybił się dzięki programom telewizyjnym. Ja myślę, że to tylko pomogło mu w osiągnięciu tego co ma teraz. Jego muzyka ma głęboką treść, jest szczery w tym co robi i nie chce aby było o nim głośno na portalach plotkarskich. Robi to co kocha, a wiele osób kocha go za to co robi. Ma ogromny szacunek do każdego fana z osobna. Sytuacja, która najbardziej się mi spodobała to nie odwołanie koncertu z powodu nagłej choroby. Zgodnie z prośbą czekających na niego osób, przyjechał zaśpiewał tyle ile był w stanie oraz podpisywał autografy, robił zdjęcia i dziękował za miłe przyjęcie. No ale czy jest za co dziękować? Ktoś jest w porządku dla nas, my dla niego.
Maciej Musiał - Człowiek młody lecz dobrze przygotowany do tego aby wkroczyć w ten tryb życia. Jest dobrym aktorem i prezenterem. Całkiem nieźle mu idzie. Nie szuka rozgłosu, a jednak każdy wie o kogo chodzi. Zagrał nie tylko w serialu ale i dobrym filmie pt " Mój biegun" . Ma całkiem przyzwoity kontakt z ludźmi, którzy doceniają jego pracę. Jest również pomocny. Wspierał w tym roku organizację WOŚP co również należy do jego dobrej strony.  Nic dodać nic ująć. Dobry młody chłopak, któremu woda sodowa nie uderzyła do głowy.
Julia Kuczyńska - znana bardziej jako Maffashion jest ikoną mody dla wielu ludzi. Młoda, atrakcyjna i zabawna blogerka. Często odpowiada na komentarze innych. Stara się pomagać, co tylko działa na jej korzyść. Również tak jak pozostali, nie szuka zbędnego rozgłosu. Stara się być sobą i to na tyle. Wychodzi jej! W końcu Jej konto na instagramie obserwuje masa ludzi. Pewnie myślicie, że bycie blogerem modowym jest proste? Nie jest tak kolorowo jak się wydaję. Ona jednak daję radę przez co osiąga sukcesy.

Jak widać są dwa typy rozpoznawalnych ludzi. Tych na, których patrząc dostaje się szału( w negatywnym tego słowa znaczeniu) oraz takich, dzięki którym pojawia się uśmiech na twarzy. Odpowiadając na pytanie zawarte w temacie napiszę tak. 
Pokazanie cycków jest metodą na rozgłos, nie na sukces. Z tego nic dobrego na dłuższą metę nie będzie. "Moda na sukces" się skończyła to chyba na was też już pora! Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy oddany komentarz. Jest to dla mnie niezwykła motywacja do dalszego działania ;)