wtorek, 27 stycznia 2015

Mini stosik w nowym roku !

Witajcie. Wszyscy ostatnio chwalicie się wielkimi stosami nowych książek, które zagościły już Wasze półki. A ja?! No nic, postanowiłem przeczekać uderzającą fale Dunaju i pokazać Wam moje zdobycze. Pozwólcie, że opisze pokrótce każdą z nich :))


Patrząc od góry:
1. E.L James- Pięćdziesiąt twarzy Greya.
Dlaczego ją kupiłem? W sumie sam się dziwie swojej decyzji, lecz ostatnio strasznie o niej głośno. Jak pewnie 99,9 % kobiet wie, ekranizacja jest ustalona na 14 lutego (walentynki) "Jakie to romantyczne!". No nic. W związku z tym faktem, postanowiłem, że również muszę zapoznać się z tym typem literatury. Bez względu na to czy to dla kobiet, mężczyzn czy nijakiego gatunku. Inni przeczytali, a ja nie? :P 
2.Susan Hill- Ludzie czystego serca
Poleciła mi ją ekspedientka w księgarni-(podobno zajebisty kryminał/mrożący krew w żyłach). A ,że ja- spragniony nowych pachnących tomisk na nią natrafiłem... Cóż, pozostawię bez komentarza ;)
3.Val McDermid- Krwawa blizna
Do dwóch poprzednich nie byłem do końca przekonany, wtedy właśnie ukazała się moim oczom ta książka. Pomyślałem, że muszę ją mieć. Mimo kryzysowej sytuacji finansowej kupiłem ją.Okazało się, że jest przeceniona o 70 %. Powiedzcie szczerze... Kto by się nie skusił ;) 

Może dla kogoś kto nie czyta wielu książek i nie jest takim fanatykiem, wyda się, że nie jest to rewelacyjny stos. Powiem jedno. Nie ważne czy jedna czy dwie czy 100 książek. To zawsze będzie MÓJ, niesamowity i najlepszy stosik pod słońcem ! :)) 

A teraz coś do tych co przeczytali... Podzielcie się wrażeniami albo podlinkujcie tu swoje recenzję do tych książek. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

14 komentarzy:

  1. Wiem, że nie dla mnie te pozycje, ale życzę przyjemnego czytania !:}
    pozdrawiam,
    http://odkrywajacksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. No trochę sceptyczny jestem wobec tego Greya ale mam nadzieję, że dam radę ;) Byłem przed chwilą na Twoim blogu. Nie zaskoczyłaś mnie ogromnym stosikiem. Jednakże bardzo gratuluję ! :)) Pozdrawiam również

      Usuń
    2. Ależ nie ma za co ;)
      Nie zaskoczyłam , bo zaczęłam pod koniec grudnia moją przygodę z blogowaniem ;]

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że się powiedzie. Tego właśnie życzę ;)

      Usuń
  2. Nie podlinkuję! :P Bo nie czytałam. Jestem też tą co nie czytała Greya i szczerze nie śpieszy mi się do niego. Mam tyle cudownych fantastycznych pozycji na swojej półce, że aż się złoszczę kiedy dokupuję kolejne perełki ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie powiedziałem również, że mam wiele na półce czekających na swoją kolej. Ale jak tu przejść obojętnie obok księgarni ze szklanymi drzwiami <3

      Usuń
    2. Mam to samo :P chociaż moją księgarnią była ostatnio Biedra :D

      Usuń
    3. Biedronka stała się ostatnimi czasy niczego sobie. Czasami naprawdę można iść na niezłe polowanie :P

      Usuń
  3. o jej! Krystian i Grey :D jestem strasznie ciekawa Twojej opinii, czytaj czytaj, bo czekam na wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sam jestem Ciekaw tej książki. Jestem po ogromnym wrażeniem, że w ogóle ją kupiłem ;)

      Usuń
  4. Zdecydowanie zmień nazwę bloga. Grey na bank nie jest z górnej półki.
    Jednak marketing to niesamowita siła, nie ważne jak duże będzie gówno, wystarczy je ładnie zapakować, ogłosić wszem i wobec że cudo i bezmyślne społeczeństwo kupuje i się jeszcze zachwyca. Nie ważne, że krytycy kulturalni dostają spazmów na samo nazwisko James, bo WSZYSCY MAJĄ MAMBĘ, MAM I JA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie napisałem nic na temat "zajebistości" tej książki. Przecież jestem po prostu ciekaw, dlaczego jest na nią taki popyt i co w niej takiego widzą. Chce sam to sprawdzić a nie tylko patrzeć na innych. Skąd mam wiedzieć czy jest zła czy nie skoro nie przeczytałem. Dlatego czas to uczynić ;)

      Usuń
  5. A ja szukam tej książki o egzorcyzmach :) Podrzuciłabyś linka?
    Greya z Twojego stosu nie skomentuję negatywnie :) Nie czytałam ale w końcuv przeczytam bo mam jako ebook. Nie nastawiam się na nic co wzbudzi we mnie chęć sięgnięcia po kolejne części ale skoro swego czasu zaczytałam się w Zmierzchu ;) (fakt, nie miałam wtedy niczego innego do czytania na komputerze w pracy :P ) to może nie będzie tak źle i okażę się mało wymagającym czytelnikiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem. Też się zastanawiam ;) Dzięki za zainteresowanie tą książką. Proszę :http://przeczytane-slowa.blogspot.com/2015/01/zbaw-nas-ode-zego-ksiazka.html

      Mam nadzieję, że się spodoba ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz. Jest to dla mnie niezwykła motywacja do dalszego działania ;)