niedziela, 7 grudnia 2014

Nie dość, że "W śnieżną noc" to jeszcze Wigilijną...

Myślałem, że niedziela będzie tylko do dawki sentencji lecz znalazłem również w te niedzielne południe znaleźć czas na przeczytanie książki, którą właśnie mam chęć dla Was zaprezentować ;)
     Zacznijmy od tego, nie nie jest to jedna historia. Są to trzy opowiadania, które zostały napisane przez trzech innych autorów. Pomyśleć można by było, że są zupełnie różne. Jak się okazuję, są ze sobą sprytnie zestalone w jedną całość.
     Zanim przejdę do oceny całej powieści chciałbym zrecenzować każdą z tych część osobno. A więc zacznę od początku.

Pierwsza część nosi tytuł " Podróż Wigilijna" i została napisana przez Maureen Johnson.
Jak na okładce zostało napisane "opowiadania o miłości" to muszę się z tym zgodzić. Jest bardzo lekka w czytaniu co sprawia, że nie musimy skupiać się na detalach. Myślę, że każdemu przypadnie ona do gustu. Kto by pomyślał, że w Wigilię mogą przydarzyć się takie perypetie! Więzienie, zepsuty pociąg, miłość... A z resztą, przeczytacie sami! :))

Drugą częścią książki jest "Bożonarodzeniowy Cud Pomponowy" napisany przez znanego mi już z powieści "Gwiazd Naszych Wina" John'a Green'a.
Przyznaję się bez bicia, że mimo podobieństw, które zawierały obie części pod względem tematyki, ten własnie pisarz wywołał najwięcej zaciekawienia. Tutaj mamy do czynienia również z wieloma przeciwnościami losu związanymi z Wigilią i największej od 50 lat śnieżycy. Nie spodziewałem się jednak, że mogą wydarzyć się takie sytuację. Po prostu musicie przeczytać!

Ostatnią częścią, która nie podobała mnie się do końca jest "Święta patronka świnek" napisana przez Lauren Myracle.
Wydawałoby się, że skoro są one powiązane i mają wiele wspólnego, będzie kolejną dobrą opowieścią. Jak się okazuję, najmniejsze wrażenie na mnie wywarła. Może to dla tego, że byłą ostatnią i byłem już nasycony tym samym tematem. Nie wiem, naprawdę nie wiem. Mimo wszystko jednak należy ją przeczytać ponieważ jest ona uzupełnieniem całości ! Zachęcam...

     Jako całość można jak najbardziej po nią sięgnąć. Jest wiele zabawnych, romantycznych i smutnych sytuacji(no może tych troszkę mniej), a może i więcej tylko ja skupiłem się na tych zabawniejszych? Nie wiem. Wiem tylko, że jeżeli lubicie święta, cenicie sobie pogodne, radosne dni spędzone z rodziną, powinniście ją przeczytać. Może wtedy inaczej spojrzycie na Boże narodzenie? Tak miło było poczytać coś typowo świątecznego i jeszcze przy tym się dobrze bawić ;)

Cytaty, o których wspomniałem na samym początku, znajdziecie TUTAJ, natomiast recenzję książki i filmu "Gwiazd Naszych Wina" TUTAJ
Dziękuję i Pozdrawiam!



9 komentarzy:

  1. Zaopatrzyłam się w wersję elektroniczną tej historii i mam ogromną nadzieję, że uda mi się ją przeczytać w jakieś... śnieżne zimowe popołudnie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa tych opowiadań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wątpie ! :)) czekam na zdanie relacji

      Usuń
  3. Bardzo fajne!
    Polecam swojego bloga,odwiedzajcie

    OdpowiedzUsuń
  4. Śnieżna noc i to wigijna, nie to nie może być prawda, nie widziałam śniegu w wigilię już tyle lat :(
    Ale po pierwsze czemu tu wpadam, jeszcze raz dziękuję za książki! Niesamowita niespodzianka, nie spodziewałam się, że będą aż cztery <3
    Po drugie, co do książki recenzowanej przez Ciebie, chciałam sobie zakupić ją na święta, żeby był ten klimacik, ale że aktualnie mój portfel wieje pustkami, więc może jakoś później uda mi się ją zdobyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za wzięcie udziału w zabawie ;) mam nadzieję, że w końcu uda sie Tobie kupić... Pozdrawiam!

      Usuń
  5. mi sie bardzo ta książka spodobała, jak zaczęłam czytac to nie mogłam się oderwać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz. Jest to dla mnie niezwykła motywacja do dalszego działania ;)