środa, 24 września 2014

Książka, która poruszy nie jedno serce czyli : "Gwiazd naszych wina"

Witajcie. Bardzo dawno nie było tu recenzji więc czas wyrazić swoją opinie na temat kolejnej fenomenalnej książki z pod pióra Johna Greena jaką jest "Gwiazd naszych wina".

"Wydawało się, że to było całe wieki temu, jakbyśmy przeżyli krótką, ale mimo to nieskończoną wieczność. Niektóre wieczności są większe niż inne".

Są książki, które budzą wodze wyobraźni i takie, które poruszają i wzbudzają w Nas fale smutku, żalu, a jednocześnie radości. Taka właśnie jest ta powieść. Fabuła jest raczej znana wielu osobom ale jednak powiem na ten temat parę słów.
Hazel - szesnastolatka chora na raka poznaję na grupie wsparcia Augustusa. Szybko się do niego przywiązuję jednak mimo wspaniałych chwil, choroba nie daję o sobie zapomnieć.
"To tylko nasza, a nie gwiazd naszych wina"

Bardzo spodobała mnie się metoda wykorzystania choroby i odniesienie do niej bohaterów. Nie są zadowoleni ze swojego stanu, natomiast nie ma mowy o żadnym rozczulaniem się nad sobą i współczuciu. Bardzo rzadko spotyka się tego typu opowieść. Było to dla mnie bardzo Ciekawe doświadczenie. Nigdy nie patrzyłem w ten sposób na chorobę nowotworową. Myślę jednak, że ich rozumowanie jest jak najbardziej logiczne, a zarazem pozytywne. Zdają sobie sprawę z tego, że umrą dlatego korzystają z życia w pełni.
Jestem godny podziwu stworzenia tak interesującej książki. Jest to pewien rodzaju ewenement(gwiazda) pisarstwa. Nie czytałem więcej powieści tego autora aczkolwiek mam zamiar to zrobić w jak najszybszym czasie. Bardzo się cieszę, że moje oko w księgarni zwróciło na nią uwagę.

"Ślady, które ludzie pozostawiają po sobie, zbyt często są bliznami."
Mam nadzieję, że ta książka zostawi na mnie bliznę. Bliznę, z której będę mógł czerpać radość, a także sens życia w trudnych chwilach.

Dziękuję bardzo, że zechcieliście przeczytać moją opinie. Będzie mi bardzo miło gdy pozostawicie po sobie ślad. Bardzo chętnie przeczytam wasze zdanie na jej temat jak i na wrażenia z nią związane. Dzisiaj zabieram się do obejrzenia filmu więc tym też możecie się dzielić. Pozdrawiam bardzo serdecznie!

6 komentarzy:

  1. Mnie tez wzruszyla ta opowiesc :) Wspaniala recenzja :) tak trzymaj :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Staram się ;) Również pozdrawiam Anonimie <3

      Usuń
    2. Starasz się? A co z błędami ortograficznymi, wyglada jakbyś pisał to na kolanie...
      OSOBĄ - chyba osobom. SPODOBAŁA MNIE SIĘ - czy to jest po polsku, moze "spodobala mi się"? JESTEM GODNY PODZIWU STWORZENIA...Ty tak serio???
      Zlituj się i wstydu oszczędź.

      Usuń
    3. Widzisz. Nie każdy jest idealny. Tak staram się aby były najlepsze moje teksty jednak nie zawsze wychodzi to idealnie. Fakt. "Osobą" jest dość rażącym błędem. Aż wstyd, że tak napisałem za co przepraszam. Co to "Spodobała mnie się"- jest to poprawna forma. Nie używa się sformułowania "Podoba MI SIĘ" ponieważ MISIE SĄ W LESIE ;) Mimo, że popełniam wiele błędów, ludzie i tak czytają moje wymiociny i bardzo mnie to cieszy ;) Pozdrawiam i dziękuję za kopa w tyłek.

      Usuń
  2. Dla mnie akurat owa powieść nie okazała się fenomenem. Jest niezła, ale nie zachwyciła mnie tak, jakbym mogła tego oczekiwać. "Szukając Alaski" podobała mi się bardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wcześniej wspomniałem. Nie spotkałem się jeszcze z innymi częściami aczkolwiek chciałbym się z nimi zmierzyć ;) Może i masz rację. Dziękuje od razu za podzielenie się swoimi sugestiami ;) Pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz. Jest to dla mnie niezwykła motywacja do dalszego działania ;)