wtorek, 1 lipca 2014

Gatunkowy miesięcznik- Podsumowanie (czerwiec/ lipiec)

Zacznijmy od tego, że zasady się troszkę zmieniły i mam nadzieję, że się Wam spodobają ;)
Teraz za każdą przeczytaną książkę w związku z wyzwaniem otrzymacie 1 pkt. Za nieprzeczytaną -1 pkt . Na koniec zabawy zostanie ogłoszony zwycięzca, który otrzyma nowy egzemplarz książki niespodzianki. Ci, którzy nie przyłączyli się w jakimś miesiącu do zabawy to proszę o nieprzejęcie się. Punkty nie zostaną Wam odjęte ponieważ dopiero teraz wchodzi ta zasada ;) Od dzisiaj wszyscy dotychczasowi uczestnicy otrzymują po 2 pkt natomiast reszta zaczyna od 0 .

Z czerwcowym gatunkiem uporały się tylko 2 osoby. No niestety ten gatunek okazał się chyba zbyt ciężki.

Przeczytane książki to :
*Dean Koontz- Apokalipsa
*King- Lśnienie

A więc tak: O początku istnienia zabawy biorą w niej udział :

-Bożena - 3pkt
-oxfordka - 6pkt
-joly_fh -  4 pkt
-Ensorcelee Mija - 6 pkt
-Anna P. - 6 pkt
-Carlli - 4 pkt

 Punkty zostały przyznane. Jeżeli ktoś zauważył jednak jakiś błąd proszę zgłosić pod tym postem.
Recenzję do gatunku na lipiec również proszę umieszczać pod tym postem.
Osoby, które dopiero zapoznają się z zabawą regulamin znajdziecie TUTAJ 
Po prawej stronie znajduje się baner pod którym zapisany jest gatunek ;)


Pozdrawiam i życzę wysokich notowań ! ;)

14 komentarzy:

  1. W czerwcu niestety mi się nie udało (książkę Kinga dopiero co zaczęłam czytać...) Jednak w lipcu na pewno przeczytam sporo książek zwłaszcza, że literatura kobieca! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O 6 punktów, to całkiem nieźle, może w tym miesiącu coś więcej nadrobię :D A nowe zasady baaardzo mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo się cieszę może ta nagroda będzie dla Wszystkich takim motywem do działania;)

      Usuń
    2. Papierowe marzenia - Richard Paul Evans
      http://anikateraa.blogspot.com/2014/07/papierowe-marzenia.html

      Usuń
  3. Ohoho ! a jaki jest gatunek na lipiec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok widzem.. kutwa znów mam problem! :D w Tolkienie nie ma nic "kobiecego" :D ale spoko w swoich zbiorach mam JEDNĄ!!!!!!!!!!!! taka książkę :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Tak ino przeczytana dokładnie DZIŚ! A dziś sierpień :D

      Usuń
    2. No trudno hahahha. Może w sierpniu się uda ;)

      Usuń
  5. Dobry wybór, już się bałam, że będzie reportaż :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no. Reportaż to w ogóle trudny. Musiałem dać coś łatwiejszego ;)

      Usuń
  6. http://my-blueberry-life.blogspot.com/2014/07/dom-na-plazy.html
    Sarah Jio- Dom na plaży

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz. Jest to dla mnie niezwykła motywacja do dalszego działania ;)