wtorek, 8 kwietnia 2014

W mroku dostrzegł..."Światła września"

Dziś zajmę się ostatnią częścią młodzieżowej trylogii Carlosa Ruiza Zafóna "Światła wrześna". Powieść jak dwie poprzednie opowiadają historię młodych ludzi walczących z nadprzyrodzonymi siłami. W tym utworze chodzi o "żyjące mechaniczne zabawki".

"Dobre opowieści nie potrzebują zbyt wielu słów…"
Te własnie słowa doskonale opisują jakość tej książki. Nie jest to obszerna ale za to niezwykle wciągająca lektura. Jest jednak jedna rzecz, która nie jest pozytywną cechą, a mianowicie podobnie umieszczenie postaci oraz wydarzenia jakie mają miejsce. W każdej z części występują:
*młode osoby
*siła nadprzyrodzona
*walka dobra ze złem
*nowe miejsce zamieszkania
*młodzieńcza miłość

Czytając pierwszą część bardzo się mnie podobała. Typowa lekka lektura na niedzielne popołudnie. Druga była już mniej wciągająca niż poprzednia. Wszystko stawało się jasne już od pierwszych stron a nawet zaryzykowałbym stwierdzeniem, żetylko po przeczytaniu tylnej okładki. Trzecią część przeczytałem nie patrząc na streszczenie. Niestety wszystko przewidziałem i cała historia nie zachwyciła mnie. Mimo wszystko autor ten jest niepowtarzalny i myślę, że nawet gdyby tych części było piętnaście to i tak bym wszystkie przeczytał.

"Samotność jest czasem drogą, która pozwala odnaleźć wewnętrzny spokój"
Czytając tę książkę w samotności jak najbardziej odnajdujemy wewnętrzny spokój. Dla mnie to czysta przyjemność.Jestem bardzo zadowolony, że miałem okazję spotkać się z tym autorem i wgłębić się w jego niepowtarzalnie dobrą literaturę dla młodzieży jak i dla bardziej wymagających czytelników. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę udanej lektury.

Chciałbym powiadomić, że ta trylogia należy do "cmentarza zapomnianych książek" więc każda z cześci nie jest ze sobą powiązana w żaden sposób(no chyba, że  w ten co opisałem) :)

Książka bierze udział w wyzwaniu "Klucznik". 

18 komentarzy:

  1. mam wrażenie, że Zafon, tak samo jak np Coelho, pisze książki niezwykle do siebie podobne, a to trochę zniechęca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Coelho jeszcze się nie spotkałem wiec nie wiem ale jak mówisz, że tak samo no to muszę się z tobą zgodzić ;(

      Usuń
    2. Owszem, są do siebie podobne, ale w moim przypadku pamiętam wszystkie, poszczególnie o czym były, co jest dla mnie plusem. Lubię również kryminały pewnego autora, przeczytałam ich ponad 20 sztuk, ale nie pamiętam o czym która była, bo również są na tzw. "jedno kopyto"

      Usuń
  2. Bardzo lubię Zafona. Z wielką przyjemnością czytam jego książki, a ponieważ przeczytałam już wszystkie, niecierpliwie czekam na kolejną:)
    "Światła września" podobały mi się najbardziej ze wszystkich "młodzieżowych" powieści autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. O książkach Zafona już od jakiegoś czasu marzę, ze w końcu znajdą się na mojej półce, jeszcze nic nie czytałam, ale bardzo bym chciała, więc jeśli nie uda mi się ich kupić, to w końcu wypożyczę, bo tak wszyscy się zachwycają, ze nie wypada wgl nie znać autora :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wypada ;) Musisz mieć, którąś z nich. Pozdrawiam

      Usuń
    2. O tak, już się rozglądam za jakimiś ciekawymi zniżkami :D

      Usuń
    3. No to 3mam kciuki za udany zakup ;)

      Usuń
  4. O, dawno czytałam jego książki :) Pora chyba do nich wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój blog również się fajnie rozwija Krystian :D Fajnie z pasją piszesz posty i też prędzej czy później osiągniesz jakiś sukces :D 3mam kciuki i pozdrawiam, Nabil ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hello, kiedy kolejne recenzje, coś tak ucichł? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym momencie czytam książkę, która wymaga niezwykłego skupienia i refleksji. Myślę, że w przyszłym tygodniu ukaże się nowa recenzja. Pozdrawiam

      Usuń
  7. Tylko jedna książkę tego autorka czytałam, akurat nie tę :) Ale czas się zabrać za to!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi ta część podobała się ze względu na klimat. Autor zbudował fajną atmosferę, no i nie wiem czemu, ale jakoś lubię książki, gdzie akcja dzieje się nad morzem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie książki Zafóna bardzo mi się podobały :) te młodzieżowe również pomimo tego, że mam już 30tkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to jest w tym autorze jest najlepsze ;) Napisał nawet na początku, że książkę tę napisał ze względu na młodzież ale również dlatego aby spodobała się bardziej doświadczonym czytelnikom ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz. Jest to dla mnie niezwykła motywacja do dalszego działania ;)