sobota, 11 stycznia 2014

Ocean na końcu drogi

Witajcie po trochę dłuższej przerwie. Niestety zaczęła się szkoła i nie za dużo mam czasu na pisanie :/
Dziś zajmę się recenzją baśni "Ocean na końcu drogi". Dostałem ją w prezencie na gwiazdkę od mamy. Nie byłem przekonany co do baśni i tak naprawdę nie umiem wytłumaczyć dlaczego? Gdy tylko usiadłem do tej książki wciągnęły mnie kartki i wyrazy prosto do swojego przedstawionego świata. Nie wiem jak to się stało, że za chwilkę była ona już skończona :) Dla mnie była to powieść, która nie tylko opowiada zwykła historie ale także uczy nas wielu wartości jakie niestety zanikają w naszym środowisku. Jak widać na okładce przedstawia ona tylko zwykły staw. Dlaczego? Tego dowiecie się w książce, którą muszę niesamowicie Wam polecić.
Jak często pokazuję różne cytaty, ukryte myśli itp rzeczy to w tym przypadku znajduję się ich tak dużo, że nie ma szans ich wszystkich tu wypisać. Ja oczywiście nie podam ich zbyt dużo ponieważ co to za przyjemność później czytać taką lekturę, o której wiemy już tak dużo.
A więc tak:
"Książki były znacznie bezpieczniejszym towarzystwem od ludzi"
"Powietrze pachniało dziwnie, fajerwerkami, a świat z każdym krokiem w głąb lasu stawał się coraz ciemniejszy"
Tu chciałbym zauważyć, że tak samo się czułem zaczynając czytać tę baśń :)
"(...)to w końcu tylko świat, a światy są jak ziarnka piasku na pustyni"
"A potem wyłącznie wspomnienia. A wspomnienia blakną, zlewają się i łączą razem..."

Więcej nie podam, niestety. Jeżeli jednak bardzo Was zainteresowały ukryte myśli to nic nie zostaję tylko kupić książkę i cieszyć swoją duszę i wzrok :) Naprawdę jest co polecić. W tym momencie nie wyobrażam sobie swojego myślenia przed jej przeczytaniem. No po prostu cudowna. Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

Dziękuję za każdy oddany komentarz. Jest to dla mnie niezwykła motywacja do dalszego działania ;)