wtorek, 31 grudnia 2013

Obecność (film)

Witajcie. Dzisiaj zajmiemy się Horrorem " Obecność "

Gatunek:     Horror
Produkcja:  USA
Reżyseria:   JamesWan
Scenariusz:  Chad Hayes, Carrey Hayes

Krótki opis filmu(rozszerzony opis tutaj):
Słynna para badaczy zjawisk paranormalnych zostaje poproszona o pomoc rodzinie, którą terroryzuje potężny demon.

Na wstępie powinienem powiedzieć, że bardzo lubię ekranizacje dotyczące opętań i tym podobnych tematów. Obejrzałem go z chęcią i nie żałuję ani troszkę. Film jest oparty na prawdziwych wydarzeniach(?)Najprawdopodobniej, ale jak to jest naprawdę? Tego nie wiem. Za bardzo się tym nie przejmuję ponieważ chciałem obejrzeć fajny film i nie zależało mi na tym aby był oparty na prawdziwych wydarzeniach. Od samego początku filmu wdrążamy się w całą historię małżeństwa, które jakby to powiedzieć- Szuka duchów, demonów i innych rzeczy paranormalnych. Na ich wykład trafia pewna kobieta, której dom jest nawiedzony. Prosi małżeństwo o pomoc. Na początku nie chętnie się za to zabierają ale później okazuję się, że to co się dzieję w tym domu przekracza wszelkie oczekiwania. Film ten pokazuję jak rodzina potrafi jak rodzina potrafi się nawzajem wspierać aby tylko to przetrwać. Niestety przychodzi końcówka filmu. Nie chcę za bardzo zdradzić treści ale jak zawsze w Horrorach są denne zakończenia. Kolejną rzeczą, która zdenerwowała mnie to pewna lalka, która cały czas jest pokazywana jak postać(?) drugoplanowa. Nie wiem dlaczego nic później się z nią nie dzieję. Po prostu sobie jest. Oczekiwałem czegoś więcej od pokazywanego przedmiotu. Myślałem, że to jest sedno całej historii. Trochę to nie miało sensu ale w końcu to jest Horror a ten gatunek w filmie rzadko ma jakiś sens. Szkoda:/ Ogólnie rzecz biorąc film jest dobry i warto go obejrzeć. Wiem też, że osoby, które nie lubią demonów, duchów, opętań, rytuałów, egzorcyzmów to nie przekona ich ten scenariusz nawet w 10%. Wszystkich zainteresowanych filmem zapraszam do obejrzenia. Mam nadzieję, że się wam spodoba i podzielicie się oceną w komentarzu :)



17 komentarzy:

  1. ja trasznie boje sie horrowrów, więc jak to czytałam to miałam cairy :P hahahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh nie ma co się bać. Jak to jest napisane w książce Stephena Kinga" Lśnienie"
      "nie przypuszczam, żeby to coś złego mogło komuś wyrządzić krzywdę" Widzisz. Nie ma się czego bać :)

      Usuń
  2. Kocham ten film oglądała już go chyba ze 100 razy. Uwielbiam Vere Farmige!

    Obserwujemy? agnieszka-codziennosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również urzekła jej rola. Jest zdolną aktorką dlatego z miłą chęcią oglądałem ten film. Co do obserwacji to przepraszam Cię ale ja szukam tylko blogów o książkach i literaturze :/ Mam nadzieję, że to jednak nie wpłynie na twoje zainteresowanie tym blogiem :)

      Usuń
  3. Hej!
    Twój blog został nominowany do Liebster Blog Adrard. :)
    http://moniika-monikaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie boję się wszelkich horrorów, ale ten obejrzałam i uważam, że jest absolutnie genialny! Sam fakt, że wszytko jest na faktach sprawia, że mam ciarki :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio mam mniejszą ochotę na horrory, a kiedyś tyle ich oglądałam. Na ten zapatruję się od dawna. Może się przemogę :d Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę powodzenia i również pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Oglądałam to raz na Nocy Filmowej w szkole.. gdy wróciłam do domu, weszłam do łazienki, a tam.... LALKA ! zgon na miejscu..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehehe nie dziwie się. Trzyma w napięciu. Nie powiem, że nie :P

      Usuń
    2. Ale ogólnie fajny, taki pobudzający bardzo ;P

      Usuń
  7. Dobry, oj dobry. Jeden z lepszych horrorów, jakie widziałem w przeciągu ostatnich dwóch lat, a to już coś. Zakończenie faktycznie odrobinę zawodzi, zbyt mocno idzie w kierunku happy endu, jak na mój gust ;-) Sam zachęcam wszystkich do seansu w środku nocy - bałem się jak dzieciak ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko w nocy powinno się takie filmy oglądać! :P

      Usuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz. Jest to dla mnie niezwykła motywacja do dalszego działania ;)