niedziela, 1 grudnia 2013

Konkurs

Co byście powiedzieli na Świąteczny konkurs ?











Z powodu zbliżających się świąt Bożego Narodzenia chciałbym wręczyć komuś prezent w postaci książki :) Na początku się zastanawiałem czy to zrobić. Teraz wiem,że na święta nie tylko dostaje się ale także daje prezenty :P Dlatego własnie ten konkurs .Książka jest nowa! Mam nadzieję, że tym razem udział weźmie więcej osób bo zasady są bardzo proste :)

1.W konkursie mogą wziąć udział osoby, które maja adres korespondencji w Polsce .
2.Konkurs trwa do 10 grudnia . Krótko  ponieważ chce aby książka doszła do Świąt :)
3.Abym wziął pod uwagę osobę zgłaszającą się należy:
- dodać komentarz pod tym postem odpowiadając na pytanie : Czy w dzieciństwie wierzyłaś/eś w Świętego Mikołaja ?
-miło by  było gdybyś dodał/a mnie do obserwowanych lub/i polubił mój fanpage na facebooku, który znajdziecie tutaj :)
4.Byłbym bardzo zadowolony gdybyście dodali post na swoim blogu dot konkursu :)
5.Zwycięzca zostanie poinformowany e mailem oraz na moim blogu :)
6. Dodajcie w komentarzu swój adres e mail :)

Nic tylko życzyć powodzenia :)  Recenzja książki znajduje się TUTAJ

8 komentarzy:

  1. Wierzyłam w Mikołaja i do tej pory też tak trochę wierzę :) Uważam, że Mikołaj jest zbyt zajęty, dlatego zatrudnia rodziców do całej sprawy.
    kyou@onet.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze byłam dzieckiem z bardzo bujną wyobraźnią. Całe dnie spędzałam tylko z dziadkiem, który uwielbiał opowiadać mi przepiękne baśniowe historie. To dzięki niemu wszystkie fantastyczne postaci ożywały w mojej wyobraźni i żyją w niej do dziś, choć dziadek już dawno odszedł. Z Mikołajem było jednak trochę inaczej. Ja po prostu WIEDZIAŁAM, że on istnieje. Reagowałam wręcz agresywnie gdy ktoś usiłował mi wmówić, że jest inaczej. Pewność zyskałam podczas pewnych wyjątkowych świąt, kiedy to Mikołaj we własnej osobie postanowił mnie odwiedzić. To musiał być on! Przecież tata i dziadek siedzieli tuż obok:) Ta dziecięca wiara pozostała we mnie do dziś, bo pięknie jest wierzyć, że jest ktoś kto potrafi spełniać świąteczne marzenia ;)

    patrycja.kuchta.uK@gamil.com

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja byłam bardzo podejrzliwym dzieckiem, więc w Świętego Mikołaja nie(zbyt długo?) wierzyłam i w sumie bardzo dobrze mi z tym było :). Zawsze rozbawiało mnie, jak rodzice skradali się wieczorem lub wcześnie rano z prezentami, tydzień wcześniej już poszukiwania prezentów we wszystkich zakamarkach domu robiłam, a gdy w mojej parafii Ksiądz Proboszcz przebierał się za Świętego Mikołaja zawsze tylko ja go rozpoznawałam i miałam z tego ogromną frajdę ;). On zresztą też chyba wiedział, że go rozpoznaję, bo zawsze się szerzej uśmiechał :). Raz tylko chyba był problem, bo nieznanego, fałszywego mikołaja w przedszkolu szarpnęłam lekko za okropnie sztuczną brodę niemal go demaskując jako tatę koleżanki ;).

    joanna.amethyst@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz. Jest to dla mnie niezwykła motywacja do dalszego działania ;)