poniedziałek, 23 września 2013

Marina

Przyszedł czas na recenzje kolejnej książki wybitnego autora a mianowicie Carlosa Ruiza Zafona .
 Nie zawiodłem się na nim na jeszcze żadnej książce . Tak również było po przeczytaniu tytułowej "Mariny"
Jest to Horror , który nie tyle co straszy tylko wzrusza . Historia ta pełna jest morderstw i zagadek ,które oczywiście maja miejsce w pięknej Barcelonie .
 Autor ten jak wcześniej wspomniałem jest mistrzem w wiązaniu wątków dlatego oderwać się od tej książki graniczy z cudem. Nie ma po prostu takiej możliwości !
Przejdźmy do sedna czyli samej książki . Co do okładki to jak najbardziej zachęca . Jest tajemnicza i siejąca postrach  . Patrząc na nią jest się pewnym ,iż znajdziemy w niej  właśnie tę tajemnice . 
 Między stronami okładkowymi spotkałem się z niewiarygodnie dobrą lekturą . Książkę czyta się naprawdę bardzo szybko . Gdy ją zacząłem to tak się wczytałem ,że nie wiedząc kiedy już zostało mi nie całe 50 stron . Z jednej strony dobrze bo szybko dowiadujemy się o co tak naprawdę chodzi (to jest niesamowite ,że nie da rady domyśleć się finału akcji)lecz gdy się ją przeczyta ma się pewien niedosyt spowodowany za szybkim ukończeniem oraz pożegnaniem się z bohaterami .
 Co do bohaterów to każda znajdująca się postać w tej książce odgrywa bardzo ważne role . Dla mnie nie ma tam roli drugoplanowej . Wszyscy , dosłownie wszyscy są ważni i są wspominani przez całą powieść . Oczywiście Marina,tytułowa postać  i Óskar są głównymi bohaterami . Czytając jednak wzmiankę o " postaciach drugoplanowych " ,które są tak tajemnicze i niepowtarzalne ,chcę dowiedzieć się co jest z nimi związane oraz jakie tajemnice kryją przed dwójką przyjaciół . Gdyby pozytywów było mało .
 W książce znajduje się mnóstwo cytatów , i nawet ja ,który nie potrafi jeszcze dobrze ich wyszukać odnalazłem aż 19 . Jak dla mnie jest to bardzo dużo patrząc na to ,że książka ma tylko 302 strony . 

Teraz przedstawię Wam parę ulubionych :

"Dopóki nie zrozumiesz śmierci , nie zrozumiesz życia"

"Czas robi z ciałem to samo co głupota z duszą(...)rozkłada je"

"Gdyby ludzie zastanawiali się nad jedną czwartą tego tego , co mówią , świat byłby rajem"

"Natura jest niczym dziecko bawiące się naszym życiem . Znudziwszy się popsutymi zabawkami , porzuca je i zastępuję nowymi(...)To my musimy pozbierać części i naprawić szkodę"

"W końcu udawało mi się ją odnaleźć przykrytą płaszczem czarnych motyli(...)okazało się że pod nimi nie ma nikogo"

I tu właśnie się zastanawiam co do "Czarnych motyli" Jest o nich długa wzmianka  więc  zacząłem szukać informacji czy takie motyle istnieją naprawdę . Nie wiem co mam o tym myśleć . Znalazłem artykuł dot właśnie czarnych motyli ,które są symbolem zła .  Tu znajdziecie informacje na ten temat :


Wracając do książki to jak najbardziej godna polecenia . Mam nadzieje ,że moja opinia przyda się wam i dobrze doradzi dobór książki . Wszystkim czytelnikom życzę jak najbardziej udanej lektury choć tak naprawdę nie trzeba tego życzyć żeby tak było:) Pozdrawiam 




16 komentarzy:

  1. Mam za sobą "Księcia Mgły" oraz "Światła września". Obie książki zaliczają się raczej do literatury młodzieżowej, ale nawet podobały mi się, pomimo tego, iż nie jestem już nastolatką. Jednak coraz bardziej ciągnie mnie do poważniejszych powieści, które wyszły spod pióra autora. Na pewno skuszę się na nie, a "Marina" czeka w kolejce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciesze się ,że przeczytałaś moją recenzje . Ja również mam za sobą książki "Książę Mgły" i " Pałac Północy" Powiem szczerze ,ze mi również nie przypadły do gustu tak super ze względu właśnie na literaturę młodzieżową . Marina może nie jest aż tak poważna ale jak podobały ci się 2 przeczytane książki tego autora to z tej będziesz niezwykle zadowolona :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Nie lubię Zafona, już chyba to pisałam :) Ogólnie to chyba jest autorem, na którego mam alergię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie możesz tak reagować . Napisałaś wcześniej ,że zaczęłaś ale nie skończyłaś książki i już stwierdzasz ,ze jest zła . Musiałabyś przeczytać minimum połowę książki abyś nie mogła się oderwać . Taka rada na przyszłość. Jeżeli jednak to nie pomoże to ja już nie wiem ...

      Usuń
  3. Z książek Zafona pozostała mi jeszcze właśnie ta:) Pozostałe jak najbardziej zaliczam do udanych lektur. Bardziej cenię sobie utwory przeznaczone dla dorosłych - cały cykl o Cmentarzu Zapomnianych Książek uważam za świetny:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź trafiona w 10 . Dla mnie również ta seria jest niezastąpiona :))

      Usuń
  4. bardzo ładny szablon bloga ;) widzę, że mamy podobne zainteresowania ;) z książek autora niestety przeczytałam dopiero 'Cień wiatru', ale od razu ją pokochałam ;) Dopiero zaczynam blogowanie dlatego zapraszam ;) I oczywiście dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  5. O dziękuje bardzo :)) Cieszę się niezmiernie ,że ci się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się ta książka podobała ale jest póki co jedyną powieścią Zafona która miałam okazję czytać. Na pewno jednak zmienię ten stan rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No musisz zmienić ten stan rzeczy i to jak najszybciej :))
      Pozdrawiam !!

      Usuń
  7. Fantastyczna książka. Czytając powieści Zafóna, dopatruję się w nich jego własnej duszy. Zauważyłeś, że każdej książce spotykamy kogoś, kto jest samotny i ma za przyjaciół książki, kogoś, kto miał okropne dzieciństwo... Zastanawia mnie również to, że zarówno w 'Grze Anioła', jak i w 'Marinie' pojawia się wzmianka o autoagresji.
    Może to głupie, ale często gdy czytam któreś z jego dzieł, czuję, jakbym czytała o sobie samej :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co napisałaś na pewno nie jest głupie:) Tak zgadzam się z Tobą. Jego książki są niesamowite! Aż tak wiele w nich magii. Nic tylko czytać. A co do Gra Anioła to nie miałem jeszcze okazji przeczytać chodź stoi na mojej półce :)

      Usuń
  8. Też czytałem, jedynie tą, naprawdę miła ksiązka wg mnie. Też niedługo będę pisać recenzje, więc będę się tą stroną na pewno inspirować :P.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo miło mnie słyszeć, że mój blog będzie inspiracją dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeglądając Twojego bloga natrafiłam właśnie na tę książkę! ;) Zupełnie o niej zapomniałam, a tak chciałam ją przeczytać :) Lubię Zafona, ujął mnie jego styl pisania w "Więźniu nieba". Później przeczytałam "Cień wiatru" i uważam, że jest ciut słabsza, może trochę za długa?
    Jednak z chęcią "Marinę" przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłaś właśnie u mnie przypomnieć sobie o genialnej literaturze ;) Dla mnie "Cień wiatru" po prostu wymiata. Jak widać różny gust odnośnie tytułów ale co do autora taki sam! :) Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za każdy oddany komentarz. Jest to dla mnie niezwykła motywacja do dalszego działania ;)